Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
282.
Zalałam kawę wodą i westchnęłam cicho. Postawiłam jeden kubek przed blondynem i uśmiechnęłam się do Ayano, którą trzymałam na rękach.
- Nie wyspałeś się pewnie... - Powiedziałam i pokręciłam z niedowierzaniem głową. Ayano włożyła rączkę do buzi, wyjęłam ją z jej ust, na co odpowiedziała mi cichym pomrukiem niezadowolenia. Postawiłam ją na ziemi...
czytaj więcej
miyoko-yuki 30/04/2009 19:34:24 [
komentarzy 2]
Komentuj
281.
Powoli otworzyłam oczy i jak zwykle zwinęłam się w kłębek chowając głowę pod kołdrą. Mruknęłam cicho kiedy satyna zsunęła się delikatnie z moich nagich pleców. Złapałam za róg kołdry i pociągnęłam go mocno żeby znów się okryć. Usłyszałam cichy śmiech dobiegający sprzed mojej twarzy. Niechętnie otworzyłam oczy. Przed sobą zobaczyłam twarz Isei....
czytaj więcej
miyoko-yuki 30/04/2009 19:17:46 [
komentarzy 0]
Komentuj
280.
Weszłam cicho do pokoju, niosąc na rękach tacę ze śniadaniem. Usiadłam na skraju łóżka, kładąc ją sobie na kolanach. Delikatnie szturchnęłam jeszcze śpiącego blondyna. Mruknął cicho, ale odwrócił się w moją stronę.
- Śniadanie. - Szepnęłam. Zapach świeżej kawy już zdążył wypełnić całe pomieszczenie, mieszając się ze słodką wonią naleśników z...
czytaj więcej
miyoko-yuki 29/04/2009 21:05:04 [
komentarzy 0]
Komentuj
279.
Mocno uderzyłam pięścią o blat biurka Isei żeby wyrwać go z drzemki. Uśmiechnęłam się lekko, kiedy spojrzał na mnie zaskoczony.
- Muszę poszukać Kabuto. – Powiedziałam pewnym głosem siadając na blacie stołu, jedną nogę oparłam o fotel, na którym siedział a drugą lekko zamachałam spuszczając ją w dół.
- Kabuto? - Spytał zdziwiony. - Na co ci...
czytaj więcej
miyoko-yuki 29/04/2009 20:59:16 [
komentarzy 0]
Komentuj
278.
Moja głowa bezwładnie opadła na blat stołu, boleśnie się z nim zderzając. Syknęłam cicho.
- Co Ty robisz? - Spytał zdziwionym tonem Ryo.
- A nie widać? - Spytałam kąśliwie. - Wyżywam się... - Dodałam, podnosząc głowę. Westchnęłam cicho i opuściłam głowę. Chłopak podszedł do mnie i ukucnął obok. Dłoń oparł na moim kolanie. Spojrzał na mnie.
-...
czytaj więcej
miyoko-yuki 29/04/2009 14:44:08 [
komentarzy 0]
Komentuj
277.
DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ
Jęknęłam głośno schodząc z wagi w gabinecie Hikaru. Ważyłam całe 45 kg! Jeszcze pięć i wrócę do dawnej wagi. Jak on mógł mnie tak szybko utuczyć?! Spojrzałam z złością na medyka i mruknęłam coś pod nosem. Wyszłam i bez słowa skierowałam się w stronę wyjścia z szpitala. Miałam „wolne” od tej bieli jak to nazwał brązowowłosy....
czytaj więcej
miyoko-yuki 29/04/2009 14:42:24 [
komentarzy 0]
Komentuj
277.
Moja głowa opadła na bok, natrafiając na ramię śpiącego Ryo, który trzymał na rękach, również śpiącą Ayano. Tej nocy nie zmrużyłam oka. Pomijam to, że była burza... Ayano cały czas płakała. Westchnęłam cicho. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Poderwałam się do góry, podobnie jak reszta. Płacz małej znowu rozległ się po pomieszczeniu.
-...
czytaj więcej
miyoko-yuki 28/04/2009 20:33:18 [
komentarzy 0]
Komentuj
276.
Opadłam zmęczona na kanapę w salonie. Dawno już nie dźwigałam takiego ciężaru w dłoni przez tak długą drogę. A duma jak zawsze nie pozwoliła mi prosić kogoś o pomoc. Wzięłam głębszy oddech chcąc dotlenić wszystkie mięśnie. Kupiłam tą farbę, a jakże, a teraz pozostało mi jedynie czekać na przyjście mojego blond pomocnika.
Krzyknęłam „proszę”...
czytaj więcej
miyoko-yuki 28/04/2009 20:31:10 [
komentarzy 0]
Komentuj
275.
Pogładziłam Ryo po jego nagim torsie, na co odpowiedział mi cichym mruknięciem. Znowu oparłam głowę o jego klatkę piersiową i uśmiechnęłam się.
- Mówiłam ci już, że jesteś wspaniały? - Spytałam cicho.
- Nie ale możesz tak mówić kiedy tylko zechcesz. Pozwalam ci! - Powiedział rozbawiony gładząc mnie dłonią po łopatkach. - Zresztą ty i tak jesteś...
czytaj więcej
miyoko-yuki 27/04/2009 21:05:51 [
komentarzy 0]
Komentuj
274.
Pomogłam Ginie nałożyć na siebie różową bluzeczkę na ramiączkach i tiulową czarną spódniczkę, jaką dziś rano kupiła Fumi. Pomogłam blondynce zapiąć czarne tenisówki i przeczesałam jej lekko splatane włosy.
- Gdzie pójdziemy? – Zapytała cicho przejętym głosem. Uśmiechnęłam się szeroko i zaczęłam jej opowiadać, co chcę dziś z nią zrobić. Najpierw...
czytaj więcej
miyoko-yuki 27/04/2009 20:27:01 [
komentarzy 0]
Komentuj